O.S.T.R. - I co powiedzieć

Teledysk O.S.T.R. - I co powiedzieć

To nie jest teledysk do utworu "I co powiedzieć"? Zgłoś to! (11)

Wykorzystane sample

Na razie nie mamy informacji o tym jakie sample zostały wykorzystane w "I co powiedzieć". Sprawdź za kilka dni.

O.S.T.R. - I co powiedzieć tekst

Zaloguj się, aby móc dodawać i edytować tekst piosenki!

Nie będę pisać jeśli nie mam o czym myśleć
Weź mnie nie pytaj, żaden schemat nie da nic, wiem
Ciężko oddychać, stale Ziemia zmienia dziś się
Znam wyjście w głośnikach jestem bitów astymixem
Co mogę zrobić żebyś czuł bracie lojalność?
Wobec słów co tworzy znów odpowiedzialność
Połowę drogi przeżyć tu w rapie to skarb
Bo to jest cud od głowy w dół moja bezwładność
Wielu by chciało słyszeć dissy co track tu
Nie mów, to samo widzę ćwiczysz dla blasku
Czemu tożsamość płynie w ciszy, nie wrzasku?
Czemu tak mało płynie przy tym do taktu?
Rodzice olewają Superjedynki to głupcy
Chcesz super jedynki to kup sobie parówki
Co, mam powiedzieć Tobie? Że jestem muzykiem?
Nie dla nagród czy kotleta, mam szacunek do liter
Jak to powiedzieć jeśli połowa nie kuma,
Że nie udzielam wywiadów, po telewizji nie fruwam
Nie wiem jak to się nazywa ani w czym mi może pomóc
Robię rap by odpoczywać, przy okazji leczę ziomów

Co mam powiedzieć by Bóg popierał jak Abla?
Bo przegra ten, co skradł na faktach robiąc plagiat
Co mam w to wierzę, by mu zamieniał nasz sarkazm
Choć nie znam się na scrabblach składam litery w taktach
Plany na dzisiaj zmieni upał w ten hardcor
Jak to napisać żebyś zrozumiał ten rap ziom?
Czy mam napisać o tym, co chciałoby miasto
Nie mam dwudziestu lat, bro kup sobie Tabasko
Mówić o celebrytach na chuj telewizja
Gwiazdy mają kopyta, ich nabój - hipokryzja
Kluby to też przenika, spasuj, nie wiesz nic
A sam byś zaczął wdychać ten lans co afrodyzjak
Czy powinienem przypominać Tobie kontekst,
Że dla innych problemem co dzień bywają pieniądze
Żyjemy w systemie co wywala na jednostkę
Zaoszczędzisz nerwów jeśli opuścisz ten okręt
Wiem co napisać, o czym mówić, jak to ująć
Jak szukasz ryzyka wstrzyknij sobie pavulon
Życie u nogi kulą, jak nie masz miłości
Choć z reguły hejtują ci, co kochają z zazdrości

Tekst edytowali:

Opis I co powiedzieć

Utwór I co powiedzieć, na którym wokalnie udziela się O.S.T.R., został wydany na 1 albumie: "Jazz, dwa, trzy".

Wasze komentarze

  • nie bede sie logowoć bo i po co ... ~ppp (2011-02-25 16:08:59)
  • Nie będę pisać jeśli nie mam o czym myśleć Weź mnie nie pytaj, żaden schemat nie da nic, wiem Ciężko oddychać, stale Ziemia zmienia dziś się Znam wyjście w głośnikach jestem bitów astymixem Co mogę zrobić żebyś czuł bracie lojalność? Wobec słów co tworzy znów odpowiedzialność Połowę drogi przeżyć tu w rapie to skarb Bo to jest cud od głowy w dół moja bezwładność Wielu by chciało słyszeć dissy co track tu Nie mów, to samo widzę ćwiczysz dla blasku Czemu tożsamość płynie w ciszy, nie wrzasku? Czemu tak mało płynie przy tym do taktu? Rodzice olewają Superjedynki to głupcy Chcesz super jedynki to kup sobie parówki Co, mam powiedzieć Tobie? Że jestem muzykiem? Nie dla nagród czy kotleta, mam szacunek do liter Jak to powiedzieć jeśli połowa nie kuma, Że nie udzielam wywiadów, po telewizji nie fruwam Nie wiem jak to się nazywa ani w czym mi może pomóc Robię rap by odpoczywać, przy okazji leczę ziomów Co mam powiedzieć by Bóg popierał jak Abla? Bo przegra ten, co skradł na faktach robiąc plagiat Co mam w to wierzę, by mu zamieniał nasz sarkazm Choć nie znam się na scrabblach składam litery w taktach Plany na dzisiaj zmieni upał w ten hardcor Jak to napisać żebyś zrozumiał ten rap ziom? Czy mam napisać o tym, co chciałoby miasto Nie mam dwudziestu lat, bro kup sobie Tabasko Mówić o celebrytach na chuj telewizja Gwiazdy mają kopyta, ich nabój - hipokryzja Kluby to też przenika, spasuj, nie wiesz nic A sam byś zaczął wdychać ten lans co afrodyzjak Czy powinienem przypominać Tobie kontekst, Że dla innych problemem co dzień bywają pieniądze Żyjemy w systemie co wywala na jednostkę Zaoszczędzisz nerwów jeśli opuścisz ten okręt Wiem co napisać, o czym mówić, jak to ująć Jak szukasz ryzyka wstrzyknij sobie pavulon Życie u nogi kulą, jak nie masz miłości Choć z reguły hejtują ci, co kochają z zazdrości ~ppp (2011-02-25 16:08:29)
  • Ten chłopak z teledysku jest dla mnie mistrzem. :) ~Glaca (2011-02-18 22:46:26)
  • You can be sure ... Chcesz być pobity przez mistrza Nienawidzę cię za flow, metafory, bity i freestyle za płyty i styl, na koncertach ten show Nienawidzę twoich fanów, głowy im poukręcam Zło to zapamiętasz po ostatni oddech Jeden strzał znikąd masz zagadki problem przez zabawy z ogniem spłonie dom i trupy Z prochu powstałeś i w proch się obrócisz Twoje Bałuty, eee... każdy jest tu wrogiem Przykładem może być, że widzę cię z projektu co dzień podejdź tu ziomek a skręcę ci kark Zginiesz pod domem, naprędce jak ... Chcesz tu karetkę? na bank to nie pomoże To pieza rap, wyrwę głowę jak korzeń Czuje adrenalinę ciężko ją powstrzymać Tylko byle do nocy, tu koleżko twój finał Ściemniać zaczyna się za oknem Na horyzoncie już odpływa ziomek przepalone słońce Jeszcze trochę błądzę oczami po oknach przypał jeśli tylko kogoś pod blokami spotkam Dobra, nadeszła chwila patrzę na blok Już każdy kima, to już jest ta godzina Zaczynam walkę, pod klatkę i na piętro drzwi widzę zamknięte co podbija mi tętno Chwila jebania z Gerdą, knebel na twarz Co? taki jesteś ostry, wystarczy jeden strzał You can be sure ... ~Glaca (2011-02-18 22:11:42)
  • Navem nu, cuando sol Tutu nu, vondo nos nu Vita em, no continous non Nos nu ekta nos sepe ta, amen You can be sure Some will owe to get high you may hurt till you cry You may die... (you may die) Keep on trying (keep on trying) Till it's summer, in the city Till it's summer, in the city Dobra mam siekierę, sznur na nogi ofiary jestem wrogi, zdesperowany, gotowy by zabić zaspokoić nienawiść, zrealizować plan mam milion sposobów jak zahamować skunka Mi nie potrzebny, ja wolę cichą pracę są spece co w tym tu ziomek widzą patent Znam zaplecze budynku i datę odwiedzin nie pytaj mnie skąd, bo w te dane nie uwierzysz Wiedzy brak równy stratom, nie błądź amator Przecież nie chcę obserwować świata siedząc za kratą Wszyscy bredzą, że na to nie ma szans, mają rozum no i lans, ej ty nie bądź menciu taki hop do przodu To nie gra jak w GTA czy SEGA Mega Drive Do napisu "game over" wystarczy z nieba strzał Tylko zostawisz po sobie DNA i wszystko chuj ziom pole, plan, kilka map za maryjną furtką Do zobaczenia jutro, już widzę twoją twarz te białka przekrwione, oczy, co się boja spać To wiadomość od zła, tak to ponoć strach rodzi stres To, że siebie jeszcze możesz znać to mój gest Przyjdę jak w domu gniew, płacz, awantura Pojawię sie znikąd niczym klan Nakamura Robiąc hałas nie wskórasz chłopak nic To daje do myślenia tu jeśli kochasz żyć ~Glaca (2011-02-18 22:11:16)
Obrazek do zliczania statystyk