ZIP Skład - Noc tekst
Informacje podstawowe
- Czas trwania: 06:00
- Na albumach:
Teledysk ZIP Skład - Noc
To nie jest teledysk do utworu "Noc"? Zgłoś to! (11)
Wykorzystane sample
Na razie nie mamy informacji o tym jakie sample zostały wykorzystane w "Noc". Sprawdź za kilka dni.ZIP Skład - Noc tekst
Światła miasta i noce bezsenne
Słońce dawno za horyzontem
Patrząc pod kątem człowieka
Zmienia noc, odwrotność dnia,
Nieodwracalna jak samozagłada,
Niepowtarzalna jak kod dna
Nie urojenia wybujałej jaźni,
Czekającej, co powiedzą krytycy
Groźba! Marionety na sznurach,
Folioholicy A my?
Non stop, Zipstyl, bez matrycy
Zipowane na życiu, jak lunatycy w nocy
Czy wiesz, czemu mam tak podkrążone oczy?
Czemu właśnie taką drogą kroczysz?
Kolejną barierę przekroczysz,
Walkę nie tylko z samym sobą stoczysz,
Jeśli z drogi nie zboczysz,
Nie dasz się wykończyć,
Siebie nie pogrążysz A odpowiedź w tobie
I znów noc nadchodzi szybkim krokiem,
Jak Dracula zakradnie się do twoich okien,
By zwyciężyć, Zip Skład oświetla mi drogę, jak księżyc
A jak? Jedna gra światłocieni, siedmiu głów
Czy pełnia, czy nów, 1 2 godzina duchów
Pora nastuku, poskładania pamięci okruchów,
Szacunku dla ludzi
W miejscach, w których dobranoc diabeł mówi
Gdzie zaczyna się, a gdzie kończy,
Znerwicowany dzień, jazgot
Ty pytasz skąd, dokąd, początkowy krok
Skręcić w jakiś ciemny kąt
Skręcić filisa, odpalić lont
Od z zachodu, do wschodu słońca
Od początku do pewnego końca
Zapominam o tym, kiedy przypominam
O strachu, nienawiści i obłudzie
I o nudzie o wszystkim lub o samym sobie
Zip powtarza: zważaj, nie odbieraj mi tego,
Życia nocnego, w czarne niebo wstąpionego,
Tego świata przeze mnie stworzonego,
Gdzie drogę pokonuję wzdłuż i wszerz
Jak starodawni prorocy, ja i reszta Z I P
Po siedem nocy ja i reszta Z I P
Noc jest długa ona jeszcze się nie kończy
Wiesz że dla mnie raczej nie
Czwarta nad ranem, kontynuacja na rejonach
Jak Fu chcę pokonać złudne mity,
Bo wierzę w siłę tej ekipy
Robić co robimy i mieć to, co chcemy
Nie od razu, oczywista rzecz
Jesteś przeciw? Przecz
Ja posłucham bo nie tracę ducha
Znajdzie ten, kto szuka, byle nie dać się oszukać
Łapiesz? Kleisz? Niezależnie i w imię Zip idei
Jak WDZ rosnę w siłę, kiedy działasz przeciw mnie
To normalne, bo nie dla mnie mowy pochwalne,
Które mogą dla niektórych skończyć się fatalnie
Bo najgorzej jest się poczuć na szczycie schodów,
Wtedy już nie pójdziesz do przodu
Ja wiem, na co mnie stać, na co jeszcze nie
Krok po kroku, coraz wyżej się pnę [coraz lepszy]
Jak całe Z I P dzień za dniem, a noc umacnia mnie
Kolęduję, odpoczywam, kombinuję
I nagrywam nowe wersy
O tym, co przeżywam, światopogląd coraz szerszy
Co dzień mądrzejszy
Nocny hip-hop knebel w japę komercji
Zapadł zmrok, a ja wykonuję nowy krok
Idę siebie przed i nie patrzę się za
To zajawka, jaką każdy swoją ma
Lecz kto zdoła zrozumieć zajawy psychopatów?
Bawiących się na świecie w nuklearnych piratów,
Intruzów na tle pokojowych klimatów
Jest takich paru: dążą do potęgi bez umiaru,
Kosztem bezcennego daru,
Jednak wymiaru sprawiedliwości nie unikną,
W boży sąd nie wnikną bo nie ginie nic w naturze
Także pożyjesz ile ci pisane i nie dłużej
Na murze oznaczysz terytoria
To nie żadna wschodnia teoria
Nad światem zawisła czarna chmura
A podziemna historia w sercu Polski nadal trwa,
Naprzód zapierdala chwała temu, a lamusy z dala
Od zmierzchu, do brzasku, pełnia mocy blasku
Na szczęście jest jeszcze trochę siuwaksu
Zapomnij o fiasku, kolejny nastuk czas relaksu
Tak postępować, by nie znaleźć się w potrzasku
Zapomnij o forach, noc nie dla cykora
Społeczeństwo wsiąkło jak kamfora
Na ulicach szumowiny, błysk semafora,
Jak kontra, grasujące psy radiowozem,
Nieuchwytnym celem, jak Chrysler [?]
Przechodzę metamorfozę
W mrok wtopiony, zaszczepiony,
Przemierzam rejony wiecznie niezaspokojony
Gwar ulicy cichnie, miasto milknie, niknie cień
Światło, ogień wchłania mrok, jak kamień wodę
Urywa się trop wydarzeń zwrot
Obok Z I P
Przez zastawione sidło, sztywno jak widmo we mgle
Granice, to wschód, zachód nie lekceważ jej
Noc poza snem, z bluntem wiem
Ważne jest dziś: więc chłopaku myśl
Myśl bierz chłopaku myśl, myśl, myśl
Opis Noc
Utwór Noc, na którym wokalnie udziela się FelipeFuJędkerPono, został wydany na 1 albumie: "Chleb powszedni". Muzykę do tego numeru zrobił FuJędker. Skreczowaniem i cutami zajął się Dj 600V. Utwór Noc trwa 06:00. Gościnnie na albumie udzielaja się maniu (Rap).
Google Ads
Utwory z albumu "Chleb powszedni"
- Intro (00:37)
- NNWNW (03:34)
- Lepsze Życie (06:04)
- Porcja Czwarta (00:20)
- Śródmieście Południowe (04:00)
- Porcja Szósta (00:05)
- Prawilni (05:40)
- Być Sobą (05:25)
- Rap Zajawka (05:56)
- Porcja Dziesiąta (00:47)
- Jest Jak Jest (05:47)
- Tragikomedia (06:37)
- Zawodostwo (05:35)
- Noc (06:00)
- Agresja (03:36)
- Orient (02:46)
- Porcja Siedemnasta (00:18)
- Ziping (na tym sztuka polega) (03:51)
- Ostatnia Kropla (04:04)